6 lutego 2012

Resztkowe maskotki

Ostatnio trochę kombinuję z wykorzystaniem resztek włóczki, co mi przypomniało, że kilka lat temu robiłam zwierzaki i zabawki dla dziecka, wówczas małego. :) Doskonale nadają się do wykorzystania kolorowych resztek. Zabawki wypchane są drobnymi ścinkami i nitkami, można je prać bez ryzyka zdefasonowania.
Znalazłam zająca, żółwia, bałwanka i piłeczkę:




Widać, że zabawki były mocno eksploatowane, czyli spełniały swoją zabawkową rolę. :)
Wzory na zająca i żółwia pochodziły z jakichś gazetek, których już nie mam, a bałwanka i piłeczkę robiłam z głowy. Na pamiątkę zostaną zdjęcia.

3 komentarze:

  1. Śliczne maskotki.
    Świetny pomysł na wykorzystanie resztek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne! Pokazałam te zdjęcia mojej córeczce i doszłyśmy do wniosku, że najbardziej podoba nam się króliczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. zółw wspaniały a i reszcie nic nie brakuje, pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz dotyczący posta.
Proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, bo świąt nie obchodzę, a inne uwagi najlepiej kierować na podanego maila, pocztę sprawdzam każdego dnia. Dziękuję! :)