23 marca 2013

Szary citron

Zrobiłam sobie citrona. Nie wiem, po co, bo chust nie noszę, ale może komuś się spodoba i kupi. :)


Włóczka w dwóch odcieniach szarości, skład nieznany, ale zblokowała się dobrze, więc trochę wełny musi mieć. Wyszło 150 g, druty 3 mm. Chusta luźno rozłożona ma wymiary 115 x 45 cm. 



Korzystałam z tłumaczenia Truskaveczki, ale zrobiłam jedno powtórzenie więcej.

3 komentarze:

  1. Bardzo ładnie wygląda :)) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna!!!Pozdrowionka cieplutkie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też zdarza wydziergać coś co się podoba lub jest wyzwaniem, a potem dopiero myślę co z tym fantem zrobić ;)
    Chusta wyszła Ci pięknie!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz dotyczący posta.
Proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, bo świąt nie obchodzę, a inne uwagi najlepiej kierować na podanego maila, pocztę sprawdzam każdego dnia. Dziękuję! :)