6 lipca 2013

Bracia Głowacze

Zawitała do mnie Zielona Brygada braci Głowaczy z całkiem sympatyczną wizytą. Mam nadzieję, że nikt nie zlęknie się ich pozornie groźnego wyglądu. W gruncie rzeczy są sympatyczną kompanią i chętnie potowarzyszą wybranym ludkom. Mierzą do 5 cm wysokości, dzięki czemu ich obecność jest niekłopotliwa – zmieszczą się wszędzie. Tu razem:


I każdy osobno:




Prawda, że sympatyczni? :)

3 komentarze:

  1. wcale nie są tacy groźni, wręcz przeciwnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne ;) Idealne na resztki włóczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sympatyczni, ale w wyrazie pyszczków mają coś cwanego. :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz dotyczący posta.
Proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, bo świąt nie obchodzę, a inne uwagi najlepiej kierować na podanego maila, pocztę sprawdzam każdego dnia. Dziękuję! :)