11 października 2013

Salomonowe szaliki

Oglądałam i oglądałam, przymierzałam się do roboty, aż w końcu wzięłam szydełko i zrobiłam od razu trzy szaliki. Wzór jest dostępny w wielu miejscach sieci, np. tu. Na pewno można też znaleźć filmiki, jeśli ktoś woli tę formę.
Szaliczki są lekkie i zwiewne, delikatnie otulają szyję. Włóczka nieznana, ze starych zapasów bez banderoli: granatowy, kremowy i szary, każdy ma inną długość i dziurki różnej wielkości. Wyglądają tak:


A tak prezentuje się szary w zbliżeniu:

3 komentarze:

  1. Bardzo ładne te szaliczki, jeszcze nie robiłam tym wzorem więc pora spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, robi się łatwiej niż się wydawało. :)

      Usuń
  2. Świetnie wyglądają te szaliczki, fajny wzorek bardzo mi się podoba :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz dotyczący posta.
Proszę o nieskładanie mi życzeń świątecznych, bo świąt nie obchodzę, a inne uwagi najlepiej kierować na podanego maila, pocztę sprawdzam każdego dnia. Dziękuję! :)