30 kwietnia 2015

kwiecień 2015 — podsumowanie

Przeczytane w kwietniu:
Robert Graves, Ja, Klaudiusz (powtórka) [s. 438] — 5
Robert Graves, Klaudiusz i Messalina (powtórka) [s. 491] — 5
Arthur C. Clarke, Ogród Ramy [s. 521] — 4
Carlos Ruiz Zafón, Pałac Północy [s. 285] — 4
Arthur C. Clarke, Gentry Lee, Tajemnica Ramy [s. 600] — 5
Jodi Picoult, Bez mojej zgody [s. 528] — 4,5
Margaret Atwood, Penelopiada [s. 164] — 4,5
Marguerite Yourcenar, Pamiętniki Hadriana [s. 344] — 4,5
Philip K. Dick, Dr Futurity [s. 156] — 3,5
Philip K. Dick, Prawda półostateczna [s. 216] — 5
Dariusz Domagalski, Delikatne uderzenie pioruna [s. 358] — 4,5
Dariusz Domagalski, Aksamitny dotyk nocy [s. 350] — 5
Dariusz Domagalski, Gniewny pomruk burzy [s. 412] — 5
Dariusz Domagalski, I niechaj cisza wznieci wojnę [s. 369] — 4,5
Diane Chamberlain, Szansa na życie [s. 407] — 3,5
John Steinbeck, Na wschód od Edenu (powtórka) [s. 812] — 6
Ramez Naam, Nexus [s. 456] — 4,5
Ramez Naam, Crux [s. 528] — 4,5
Vanessa Diffenbaugh, Sekretny język kwiatów [s. 400] — 5

przerwane z powodu znudzenia, frustracji itp.:
Ted Williams, Smoczy tron [s. 370/800] — przegadana i przeciętna, porażka

w trakcie czytania:
Steven Saylor, Rzym [s. 603]
Emil Strzeszewski, Ród [s. 240]

● ● ●

Statystyki:
Razem książek (w miesiącu/w roku): 20/70
Razem stron (w miesiącu/w roku): 8483/30463
Powtórki: 3 (Graves x 2, Steinbeck)
Autorzy polscy: 5 (Domagalski x 4, Parnicki)
Autorzy obcy: 15 (Graves x 2, Clarke x 2, Zafón, Picoult, Atwood, Yourcenar, Dick x 2, Chamberlain, Steinbeck, Naam x 2, Diffenbaugh)
Średnia ocen: 4,625

Cykle napoczęte, w trakcie lub zakończone: 4 (Clarke: Rama, Domagalski: Cykl krzyżacki, Parnicki: Nowa baśń, Naam: Nexus)
Książki historyczne (do 1945 roku): 8 (Graves x 2, Yourcenar, Domagalski x 4, Parnicki)
Książki fantastyczne (SF i fantasy): 6 (Clarke x 2, Dick x 2, Naam x 2)
Nobliści: 1 (Steinbeck)
Z własnej półki (nowe [powtórki]/razem w roku [powtórki]): 3[3]/12[9]

● ● ●

W tym miesiącu na półkę sprzedam/wymienię trafiają:


Chętnych zapraszam na priv (wymiana tylko w Toruniu).

20 kwietnia 2015

Klaudiusz Jąkała według Gravesa

Robert Graves
Ja, Klaudiusz (I, Claudius)
tłum. Stefan Essmanowski
PIW, 1982

Literatura opisująca historię starożytnego Rzymu zawsze należała do moich ulubionych, a czas budowania rozległego imperium i rodzenia się cesarstwa najbardziej wpasowywał się w zainteresowania. Tu na czoło wysuwają się powieści Roberta Gravesa o dynastii julijsko-klaudyjskiej. Świetnie oddany klimat dawnych czasów, rewelacyjnie opisane nie tylko osoby, biorące udział w grze o władzę, ale i emocje towarzyszące tejże, strach i uniesienie, lęk o życie przeplatający się z ekscytacją, chęć przeżycia tocząca spór z honorem, gdy trzeba umrzeć dla cesarza, za cesarza lub przez jego kaprys.
Ja, Klaudiusz to drobiazgowy zapis władzy kilku pokoleń cesarzy, złączonych więzami krwi bądź przez adopcję, od Oktawiana Augusta, przez Tyberiusza i Kaligulę, aż do wniesienia na tron Klaudiusza; dzieje intryg dworskich, wojen na granicach, wynoszonych na szczyty dostojników i upadających nadziei w osobach słabszych, zgnębionych, zaszczutych członków rodziny. Nad wszystkimi wydarzeniami unosi się duch i ręka Liwii, żony Oktawiana, kobiety żądnej władzy i potrafiącej kierować wydarzeniami tak, by spełniły się jej zamierzenia, niecofającej się przed żadną zbrodnią, najchętniej sięgającej po truciznę, sączącej jad w podatne uszy. W tym tyglu siedzi jąkała Klaudiusz, uważany za głupka i lekceważony, a w rzeczywistości boleśnie świadomy wszystkiego, co się wokół dzieje; stanie w cieniu pozwala mu przetrwać, nie narazić się, przeżyć. I opisać tę rodzinę tak, by przyszłe pokolenia czytelników mogły dotknąć smaku władzy i chcieć poznać więcej i lepiej ten czas. Świetna powieść.
(Ocena: 5/6)

Robert Graves
Klaudiusz i Messalina (Claudius the God)
tłum. Stefan Essmanowski
PIW, 1989

Druga część dziejów ostatniego przedstawiciela dynastii julijsko-klaudyjskiej, uzupełniona o życie kluczowej postaci, Heroda Agryppy, przyjaciela i powiernika Klaudiusza, jego zależności od Rzymu i kolejnych cesarzy; lojalność wobec własnego narodu i dążenia do zachowania resztek realnej władzy wprowadzają element niepewności do wzajemnych stosunków przyjaciół.
Forma pamiętnika pozwala na prześledzenie myśli Klaudiusza, zmiany w jego postrzeganiu świata, poddawanie się subtelnym manipulacjom otoczenia, zwłaszcza bliskich mu kobiet. Starzenie się tego mądrego i uczciwego człowieka, po uzyskaniu najwyższej władzy, stanowi interesujące studium narastającego spaczenia, rodzącego się okrucieństwa i nieczułości na krzywdę. Do zmiany doprowadza destrukcyjna miłość, zawód i zniechęcenie, prowadzące do pewnego marazmu i zrzucenia trudów rządzenia na barki najbliższych współpracowników, wygrywających swoje własne małe wojenki. Klaudiusz pozostał jednak historykiem i naukowcem, bliższe są mu relacje z wojen niż sama wojna, chociaż nie unika osobistego udziału w inwazji na Brytanię, bliższe rozważania o początkach chrześcijaństwa, dostrzeganie symptomów nadchodzących zmian niż same zmiany, bliższe konieczne reformy i przydatna Rzymowi działalność niż czerpanie doraźnych zysków ze sprawowania władzy. Doskonałe studium władzy i deprawacji z niej pochodzącej.
Na podstawie obydwu powieści nakręcono serial z Derekiem Jacobi w roli Klaudiusza. Oglądany dawno temu, w młodości, obraz ten wywarł znaczący wpływ na kierunek moich zainteresowań i popchnął w starożytność waleczną, choć nie zawsze chlubną.
(Ocena: 5/6)

12 kwietnia 2015

Robale w kwietniu

W tym roku biorę udział w wyzwaniu 12 zabawek w 12 miesięcy. Czasem nawet udaje mi się zdążyć zrobić coś w przewidywanym czasie.
Kwietniowym motywem przewodnim są robale. Na razie powstała gąsienica, a do jej towarzystwa biedronka – obie własnego pomysłu. Tworzą się następne obiekty do zabawy.

 

W jednym z poprzednich miesięcy tematem było przebranie karnawałowe. Mój słonik przebrał się za kominiarza, dzięki czemu został symbolem podwójnego szczęścia. Słonik wg projektu z tej strony, z drobnymi modyfikacjami, przebranie to pomysł własny.


31 marca 2015

marzec 2015 — podsumowanie

Przeczytane w marcu:
Alex Haley, Korzenie (powtórka) [s. 477] — 5
Szczepan Twardoch, Morfina [s. 579] — 5
Józef Mackiewicz, Sprawa pułkownika Miasojedowa [s. 614] — 5
Arthur C. Clarke, Spotkanie z Ramą [s. 246] — 5
José Frèches, Ja, Budda [s. 304] — 4
Halina Auderska, Smok w herbie: Królowa Bona [s. 542] — 5
Tess Gerritsen, Dawca [s. 400] — 4
Tomasz Cichocki, Zew oceanu[s. 256] — 5
Terry Pratchett, Trzy wiedźmy (powtórka) [s. 270] — 5
Philip K. Dick, Człowiek z Wysokiego Zamku (powtórka) [s. 336] — 5
Teodor Parnicki, Śmierć Aecjusza (powtórka) [s. 302] — 5
Robert J. Szmidt, Apokalipsa według Pana Jana [s. 395] — 4,5
Stephen King, Pan Mercedes [s. 576] — 4
Salman Rushdie, Wschód, Zachód [s. 172] — 4
Anita Amirrezvani, Krew kwiatów [s. 441] — 4,5
Józef Mackiewicz, Lewa wolna [s. 528] — 4,5
William Faulkner, Kiedy umieram [s. 205] — 4,5
Patrick deWitt, Bracia Sisters [s. 336] — 4
Arthur C. Clarke, Rama II [s. 464] — 5
Helene Wecker, Golem i dżin: Część I [s. 395] — 4,5

w trakcie czytania:
Robert Graves, Ja, Klaudiusz (powtórka) [s. 438]
Arthur C. Clarke, Ogród Ramy [s. 521]

● ● ●

Statystyki:
W sumie (w miesiącu/w roku): 20/50
Powtórki: 4 (Haley, Pratchett, Dick, Parnicki)
Autorzy polscy: 7 (Twardoch, Mackiewicz x 2, Auderska, Cichocki, Parnicki, Szmidt)
Autorzy obcy: 13 (Haley, Frèches, Clarke x 2, Gerritsen, Pratchett, Dick, King, Rushdie, Amirrezvani, Faulkner, deWitt, Wecker)
Średnia ocen: 4,65

Książki cienkie (do 249 stron): 3 (Clarke, Rushdie, Faulkner)
Książki średniej grubości (od 250 do 499 stron): 12 (Haley, Frèches, Gerritsen, Cichocki, Pratchett, Dick, Parnicki, Szmidt, Amirrezvani, deWitt, Clarke, Wecker)
Książki grube (od 500 do 999 stron): 5 (Twardoch, Mackiewicz x 2, Auderska, King)
Książki najgrubsze (ponad 1000 stron): 0
Razem stron (w miesiącu/w roku): 7838/21980

Cykle napoczęte, w trakcie lub zakończone: 2 (Clarke: Rama, Wecker: Golem i dżin)
Książki historyczne (do 1945 roku): 3 (Haley, Auderska, Parnicki)
Książki fantastyczne (SF i fantasy): 6 (Clarke x 2, Pratchett, Dick, Szmidt, Wecker)
Nobliści: 1 (Faulkner)
Z własnej półki (nowe [powtórki]/razem w roku [powtórki]): 1[2]/9[6]

● ● ●

W tym miesiącu na półkę sprzedam/wymienię trafiają:
 
 
 
Chętnych zapraszam na priv (wymiana tylko w Toruniu).

8 marca 2015

Ciasteczka kokosowe bezglutenowe

Kruche i delikatne - idealne połączenie w ciasteczkach bez glutenu.

składniki:
● 2 szklanki mąki ryżowej lub gryczanej (lub pół na pół)
● 3/4 szklanka cukru pudru (ok. 10 dag)
● 1 łyżeczka sody
● 1/2 szklanki wiórków kokosowych (ok 5 dag )
● 15 dag masła
● 1 duże jajko
● dowolny aromat

sposób przygotowania:
1. Wszystkie suche składniki wymieszać, posiekać z masłem, dodać jajko. Zagnieść, aż masa będzie jednolita, wstawić do lodówki na godzinę.
2. Rozwałkować podsypując odrobiną mąki na grubość 2-3 mm (według upodobań). Wycinać foremką dowolne kształty.
3. Piec kilkanaście minut w 180 stopniach C.

28 lutego 2015

luty 2015 – podsumowanie

Przeczytane w lutym:
Bolesław Prus, Lalka (powtórka) [s. 1000] (Ocena: 6/6)
Patricia Shaw, Rzeka słońca [s. 515] (Ocena: 5/6)
Patricia Shaw, Ognie fortuny [s. 585] (Ocena: 5/6)
Patricia Shaw, Pióro i kamień [s. 580] (Ocena: 5/6)
Orson Scott Card, Odrodzenie Ziemi [s. 304] (Ocena: 5/6)
Orson Scott Card, Dzieci Ziemi [s. 376] (Ocena: 4/6)
Terry Pratchett, Para w ruch [s. 334] (Ocena: 4,5/6)
Bernard Cornwell, Pieśń łuków: Azincourt [s. 600] (Ocena: 4,5/6)
Ursula LeGuin, Lawinia (powtórka) [s. 352] (Ocena: 6/6)
Rudyard Kipling, Kim (powtórka) [s. 268] (Ocena: 5/6)
Irwin Shaw, Młode lwy (powtórka) [s. 765] (Ocena: 5/6)
Patrick White, Żywi i umarli [s. 450] (Ocena: 4/6)
David Mitchell, Atlas chmur [s. 536] (Ocena: 5,5/6)
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Klątwa Domu McKillianów [s. 398] (Ocena: 5/6)
Nevil Shute, Miasteczko jak Alice Springs [s. 268] (Ocena: 4,5/6)
Małgorzata Warda, Środek lata [s. 280] (Ocena: 4,5/6)
Bohdan Petecki, X-1, uwolnij gwiazdy!... [s. 308] (Ocena: 4,5/6)
Nevil Shute, Ostatni brzeg (powtórka) [s. 350] (Ocena: 5/6)

w trakcie czytania:
Szczepan Twardoch, Morfina
Arthur C. Clarke, Spotkanie z Ramą

● ● ●

Statystyki:
W sumie (w miesiącu/w roku): 18/30
Powtórki: 5 (Prus, LeGuin, Kipling, I. Shaw, Shute)
Autorzy polscy: 4 (Prus, Kosik, Warda, Petecki)
Autorzy obcy: 14 (P. Shaw x 3, Card x 2, Pratchett, Cornwell, LeGuin, Kipling, I. Shaw, White, Mitchell, Shute x 2)
Średnia ocen: 4,86

Książki cienkie (do 249 stron): 0
Książki średniej grubości (od 250 do 499 stron): 11 (Card x 2, Pratchett, LeGuin, Kipling, White, Kosik, Shute x 2, Warda, Petecki)
Książki grube (od 500 do 999 stron): 6 (P. Shaw x 3, Cornwell, I. Shaw, Mitchell)
Książki najgrubsze (ponad 1000 stron): 1 (Prus)
Razem stron (w miesiącu/w roku): 7869/14142

Cykle napoczęte, w trakcie lub zakończone: 4 (P. Shaw: Rzeka słońca, O. S. Card: Powrót do domu, T. Pratchett: Świat Dysku, R. Kosik: Felix, Net i Nika)
Książki historyczne (do 1945 roku): 4 (P. Shaw x 3, Cornwell)
Książki fantastyczne (SF i fantasy): 8 (Card x 2, Pratchett, LeGuin, Mitchell, Kosik, Petecki, Shute)
Nobliści: 1 (White)
Z własnej półki (nowe [powtórki]/razem w roku [powtórki]): 3[4]/8[4]

● ● ●

W tym miesiącu na półkę sprzedam/wymienię trafiają:

Chętnych zapraszam na priv.

31 stycznia 2015

styczeń 2015 – podsumowanie

Plan na nowy rok: czytać więcej grubszych książek i więcej cykli. Styczeń wypadł całkiem nieźle. Zobaczymy, jak dalej mi pójdzie.
Poniżej bieżące statystyki, natomiast pełna lista przeczytanych książek, uzupełniana co miesiąc, jest po prawej, w zakładce „przeczytane w 2015”.

● ● ●

Piotr Kuncewicz, Antyk zmęczonej Europy [s. 333] (Ocena: 5/6)
Honoriusz Balzac, Jaszczur [s. 395] (Ocena: 4/6)
Rafał Dębski, Łzy Nemezis [s. 528] (Ocena: 3,5/6)
Mary Renault, Ogień z niebios [s. 345] (Ocena: 4,5/6)
Mary Renault, Perski chłopiec [s. 348] (Ocena: 5/6)
Mary Renault, Igrzyska żałobne [s. 236] (Ocena: 5/6)
Joe Abercrombie, Ostateczny argument królów [s. 840] (Ocena: 5/6)
Timur Vermes, On wrócił [s. 400] (Ocena: 4,5/6)
Robert Penn Warren, Gubernator [s. 660] (Ocena: 5/6)
Tom Holt, Przenośne drzwi [s. 318] (Ocena: 4/6)
Joe Abercrombie, Zemsta najlepiej smakuje na zimno [s. 820] (Ocena: 4,5/6)
Karol Dickens, Samotnia [s. 1050] (Ocena: 4,5/6)

w trakcie:
Bolesław Prus, Lalka (powtórka)
Orson Scott Card, Odrodzenie Ziemi

● ● ●

Statystyki:
W sumie (w miesiącu/w roku): 12/12
Powtórki: 0
Autorzy polscy: 2 (Kuncewicz, Dębski)
Autorzy obcy: 10 (Balzac, Renault x 3, Abercrombie x2, Vermes, Warren, Holt, Dickens)
Średnia ocen: 4,54

Książki cienkie (do 249 stron): 1 (Renault)
Książki średniej grubości (od 250 do 499 stron): 6 (Kuncewicz, Balzac, Renault x 2, Vermes, Holt)
Książki grube (od 500 do 999 stron): 4 (Dębski, Abercrombie x2, Warren)
Książki najgrubsze (ponad 1000 stron): 1 (Dickens)
Razem stron: 6273

Cykle napoczęte, w trakcie lub zakończone: 4 (H. Balzac: Komedia ludzka, M. Renault: Trylogia o Aleksandrze, J. Abercrombie: Pierwsze prawo, T. Holt J.W. Wells)
Książki historyczne (do 1945 roku): 5 (Kuncewicz, Dębski, Renault x 3)
Książki fantastyczne (SF i fantasy): 5 (Dębski, Abercrombie x 2, Vermes, Holt)
Z własnej półki (nowe [powtórki]/razem w roku [powtórki]): 5[0]/5[0]
Nobliści: 0
● ● ●

Z przeczytanych na półkę sprzedam/wymienię trafiają:
 
 
 
Chętnych zapraszam na priv.

26 stycznia 2015

Myszy, sowy i bałwanki

Długo czekały na pokazanie, ale wreszcie się doczekały: myszka, bałwanek i grzybki (wzory z głowy, bez schematu). A ostatnio dołączyła do nich sowa, zrobiona według wzoru ze strony Craft Passion, przetłumaczonego przez Kasię. Wszystkie maskotki są malutkie, mogą służyć jako breloczki albo ozdoby choinkowe (tu zwłaszcza grzybki pasują).








21 stycznia 2015

Czapki, kominy, poduszki

Wyznaczyłam sobie nowe zadanie: przynajmniej częściowo pozbyć się zapasów włóczek, bo miejsce zajmują, a pożytku nie ma. Na pierwszy ogień poszedł akryl, otrzymany niegdyś w prezencie, i powstał obszerny komin, czapka i poszewka na poduszkę, wszystko tym samym wzorem warkoczowym.


Następnie na warsztat trafiła resztka fioletowej włóczki pozostałej po zrobieniu swetra dla córy i powstał komin wzorem wieża Eiffla. Wzór zmodyfikowałam tak, że komin jest identyczny po obu stronach.


I wzór z bliska (kolor jest niestety przekłamany):


19 stycznia 2015

Bezglutenowe muffiny z owocami

Dobra baza do babeczek z dowolnymi dodatkami. Pasują tu owoce, czekolada, orzechy – co kto lubi.

składniki:
● 1 szklanka mąki ryżowej
● 3/4 szklanki mąki gryczanej
● 2 łyżeczki mielonego siemienia
● 1/3 szklanki cukru
● 1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody
● 1/2 łyżeczki soli
● 10 dag masła
● 2 jajka
● ok. 200 ml jogurtu naturalnego
● konfitura z wiśni, pokrojone jabłka, gruszki, brzoskwinie czy co się komu zamarzy

sposób przygotowania:
1. Rozpuścić masło, przestudzić, wymieszać dokładnie z jajkami roztrzepanymi z jogurtem.
2. W misce wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i dodatki. Wymieszać najpierw same suche składniki, potem dołożyć masło z jajkami i jogurtem, wymieszać z grubsza.
3. Przełożyć do formy muffinkowej, wyłożonej papierowymi papilotkami lub wysmarowanej masłem. Zostawić trochę miejsca na rośnięcie.
4. Piec ok. 20 minut w 200 stopniach C.

4 stycznia 2015

Chleb codzienny


Gdzieś tak przed rokiem zabrałam się ponownie za pieczenie własnego chleba. A jak wiadomo, najlepszy chleb jest na zakwasie. Drożdżowy też smakuje dobrze, nie wytrzymuje jednak konkurencji z zakwasowym. Piekłam przez wiele miesięcy chleby, wyłuskane na blogu Wiesi spośród licznych przepisów, a najbardziej zasmakował mojej rodzinie ten: Chleb Młynarza. Oczywiście nie obyło się bez przystosowania proporcji pod nasze podniebienia, po czym wyszedł mi poniższy przepis na trzy całkiem spore bochenki.

Zaczyn:
● 200 g mąki żytniej lub pszennej chlebowej
● 130 ml wody
● 3-4 łyżki aktywnego zakwasu żytniego

Składniki wymieszać, przykryć folią i pozostawić w temperaturze pokojowej przez 12 godzin, najlepiej na noc.

Ciasto właściwe:
● 1150 g mąki:
   800 g orkiszowej typ 550
   200 g żytniej typ 720,
   150 g orkiszowej razowej typ 1850,
● 750 g wody
● 7,5 łyżeczki soli
● cały zaczyn

1. W dużej misce wymieszać wszystkie składniki, wyrobić dokładnie i odstawić do wyrośnięcia na 2-3 godziny. W tym czasie 2-3 razy przemieszać.
2. Przygotować trzy podłużne foremki (mierzone u góry: 24 x 11 cm): posmarować oliwą, posypać otrębami (najlepsze są orkiszowe).
3. Wyrośnięte ciasto podzielić na trzy części, podsypując obficie mąką, do każdej dodać dowolne ziarenka (np.: słonecznik, sezam, czarnuszka, dynia) lub zioła (np.: bazylia, tymianek, oregano), uformować chlebki i włożyć do foremek. Zostawić do wyrośnięcia.
4. Piec w temperaturze ok. 220 stopni C przez ok. 40 minut.


1 stycznia 2015

2014 – podsumowanie roku

Zeszłoroczny wynik ilościowy poszedł się wstydzić, bo w tym roku jakimś cudem udało mi się przekroczyć magiczną liczbę trzystu książek – 302 przeczytane tomy nieco mnie oszołomiły, zwłaszcza że średnia też się odrobinę podniosła. Było trochę powtórek (w tym większość szóstek), kilka znaczących tytułów też się trafiło, nieco cykli, chociaż tych ciągle mi za mało. Z postanowieniem czytania cykli i książek o słusznych gabarytach, ciągle odkładanych, wkraczam w nowy rok.


Na 6 oceniłam:
● John Ronald Reuel Tolkien, Drużyna Pierścienia (powtórka)
● John Ronald Reuel Tolkien, Dwie wieże (powtórka)
● John Ronald Reuel Tolkien, Powrót króla (powtórka)
● Tiziano Terzani, Koniec jest moim początkiem
● Hanna Malewska, Przemija postać świata (powtórka)
● Harper Lee, Zabić drozda (powtórka)
● Ray Bradbury, 451 stopni Fahrenheita (powtórka)


Na 5,5 zasłużyły:
● Jerzy Jan Piechowski, Czas minął imperatorze
● Tiziano Terzani, Zakazane wrota
● Karol Bunsch, Wywołańcy (powtórka)
● Marek S. Huberath, Druga podobizna w alabastrze
● Rafał Kosik, Vertical
● Robert Wegner, Niebo ze stali
● Cormac McCarthy, W ciemność
● Janusz A. Zajdel, Limes inferior (powtórka)


Ilościowo oceny kształtują się następująco (jest ich więcej ze względu na opowiadanie, którego nie liczyłam w ogólnej statystyce):
6 – 7
5,5 – 8
5 – 119
4,5 – 78
4 – 63
3,5 – 14
3 – 13
2,5 – 0
2 – 0
1,5 – 1
1 – 0
Średnia z ocen: 4,53.

Pozostałe statystyki:
Powtórki: 52
Autorzy polscy: 181
Autorzy obcy: 121

● ● ●

Wzięłam udział w kilku wyzwaniach, z czego liczące się były dwa pierwsze:
Z literą w tle – 208;
Polacy nie gęsi II (do września) – 149.
Polacynie gęsi III (od listopada) – 27.
Nobliści – 3;
Z półki – z założonych 31 książek przeczytałam 76 nowych i 25 powtórkowych, czyli maksymalną normę przekroczyłam ponad trzykrotnie, byle tak dalej.

31 grudnia 2014

grudzień 2014 – podsumowanie

Ostatni miesiąc obfitego w lektury roku jest też ostatnim miesiącem regularnego prowadzenia bloga. Nie będzie już notek o każdej przeczytanej książce, chociaż nie wykluczam pojawiania się sporadycznych wpisów w postaci bardziej okrojonej. W związku z powyższym rezygnuję też ze wszystkich wyzwań, które wymagają opisywania lektur. Dziękuję za wspólne chwile. :)
Jak zwykle statystyki są na końcu postu, natomiast lista przeczytanych książek, uzupełniana na bieżąco, jest po prawej, w zakładce „przeczytane w 2014”.

● ● ●

James White, Szpital Kosmiczny (Ocena: 4,5/6)
Robert J. Szmidt, Samotność Anioła Zagłady (Ocena: 5/6)
Robert J. Szmidt, Kroniki jednorożca: Polowanie (Ocena: 4/6)
Robert J. Szmidt, Toy Land (Ocena: 4/6)
Joe Abercrombie, Samo ostrze (Ocena: 5/6)
Joe Abercrombie, Nim zawisną na szubienicy (Ocena: 5/6)
Terry Pratchett, Ostatni bohater (Ocena: 5/6)

Małgorzata Warda, Dziewczynka, która widziała zbyt wiele
Aaron i Ania mają trudne dzieciństwo – ojciec nie żyje, a matka ciągle choruje, w związku z czym mieszkają, czasem po kilka miesięcy, u bliskiej krewnej. Dbająca o nich ciocia jest jednak kobietą wewnętrznie słabą, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać, i nie potrafi zapewnić dzieciom poczucia bezpieczeństwa. Koszmar dzieciństwa napiętnowanego przemocą wyjdzie na jaw po latach, gdy za późno będzie, by naprawić wszystkie krzywdy.
Poruszająca powieść, ciężka emocjonalnie, o tematyce trudnej do zaakceptowania. Krzywda dziecka porusza każdego wrażliwego człowieka, a przemoc fizyczna połączona z psychiczną, trwająca latami, budzi szczególny sprzeciw i niezgodę na to, co czasem dzieje się za roletami „porządnych” domów. Prosty, trafiający do każdego język, wyrażający uczucia i budujący napięcie sprawia, że trudno się od Dziewczynki... oderwać.
(Ocena: 5/6)

Bogusław Wołoszański, Straceńcy
Kilka spektakularnych akcji komandosów opisanych ze szczegółami: plany, przygotowanie i wykonanie; od kilku akcji podczas II wojny światowej, przez odbijanie jeńców wojennych w Wietnamie, po próbę odbicia zakładników amerykańskich w Teheranie. Misje straceńcze, jakby stworzone dla „parszywej dwunastki”, i dokładnie zaplanowane i przećwiczone, żeby zminimalizować straty i zwiększyć szansę na sukces. Zdobywanie niedostępnych twierdz, przygotowywanie zamachów, mających zmienić układ sił, uwalnianie przetrzymywanych ludzi – walka tocząca się gdzieś na tyłach, w tajemnicy.
Ciekawie opowiedziane zmagania z wrogiem, z dokładnym wprowadzeniem w okoliczności historyczne, militarne i topograficzne. Czasem nawet to wprowadzenie jest zbyt dokładne, np. omówienie typów czołgów, łącznie z ich parametrami bojowymi, dla laika zwyczajnie nużące. Poza tym jednak czyta się Straceńców z zainteresowaniem, jak powieść sensacyjną, czemu sprzyja dynamiczna akcja, brawurowe walki, barwny język Autora i umiejętność budowania napięcia.
(Ocena: 4,5/6)

Julian Stryjkowski, Austeria
W żydowskiej karczmie na skraju miasteczka gdzieś w Galicji gromadzą się uciekający przed okropnościami wojny ludzie. Widmo nadciągających Kozaków wzbudza strach przed śmiercią i przemocą sprawiając, że uciekinierzy garną się do austerii, do życzliwego i serdecznego Taga. I chociaż stary karczmarz nie jest zdolny uchronić nikogo przed zbrojną tłuszczą, to daje zagubionym chwile wytchnienia, napełniając otuchą i nadzieją.
Krótka powieść, ale czyta się ją trochę ciężko. Sceny wydają się przedstawione nieco chaotycznie, zmieniają się jak sytuacja na wojnie. Bardziej spójne są wspomnienia z dawnych lat, tradycje czy przypowieści. Bohaterowie są zróżnicowani, z każdej warstwy społecznej, bogaci i biedni, bardziej i mniej światli – ale teraz łączy ich lęk przed nieznaną przyszłością. Większe wrażenie jednak zrobił na mnie niegdyś film, oglądany przed laty ciągle tkwi gdzieś w pamięci.
(Ocena: 3,5/6)

Jodi Picoult, Krucha jak lód
Wyczekiwane narodziny Willow wiążą się z ogromnym stresem. Dziewczynka cierpi na rzadką, wrodzoną wadę kości. Przez całe życie będzie doznawać licznych złamań, bo niedobór kolagenu powoduje, że jej kości są słabe i kruche. Rodzice poświęcają wszystko, by tylko uczynić życie dziewczynki normalnym, chronią ją, ale pozwalają na aktywność, która nie zaszkodzi. Przystosowanie życia do potrzeb przewlekle chorego nie jest tanie; sfinansowanie tego z jednej pensji stanowi wyczyn, ale nie poddają się i żyją najbardziej normalnie, jak się da. Do czasu, gdy matka dostrzega szansę na zdobycie pieniędzy na lepsze życie dla Willow przez wniesienie oskarżenia o niedobre urodzenie. Problem w tym, że oskarżoną będzie jej najlepsza przyjaciółka, która prowadziła ciążę i nie spostrzegła na czas wady płodu.
Mam mieszane odczucia co do fabuły; pomysł jest bardzo nośny i aktualny, stawiający istotne pytania o sprawy fundamentalne; nad wiek dojrzała Willow rozumie, co się wokół dzieje i reaguje niemal jak osoba dorosła. Kontrowersyjna jest jednak dla mnie decyzja o wniesieniu oskarżenia – ten krok wpływa w niszczący sposób na życie dwóch rodzin; zastanawiam się, czy przyjaźń ze strony Charlotte była szczera, bo trudno uwierzyć, że można tak bardzo zranić osobę bliską, nawet w słusznej sprawie, ale właściwie dla pieniędzy. Czyta się powieść jednak dobrze, język jest jędrny, lekki i wciągający, akcja posuwa się w miarę szybko. Ciekawe spojrzenie na niepełnosprawność i aborcję.
(Ocena: 5/6)

Jeffrey Archer, Synowie fortuny
Rozdzielone po urodzeniu bliźniaki trafiają do dwóch różnych rodzin. Nat wychowuje się z biologicznymi rodzicami, a Peter, pod imieniem Andrew, z inną rodziną, przekonaną, że jest on ich synem. Zamiana była możliwa dzięki szybkiej reakcji opiekunki zmarłego niedługo po urodzeniu chłopca. Bracia dorastają niedaleko siebie, chodzą do pobliskich szkół, potem uczelni, mijają się co i rusz nie wiedząc o swoim pokrewieństwie; osiągają sukcesy szkolne i zawodowe, żenią się, płodzą dzieci, robią kariery. Do czasu, gdy los zetknie ich bezpośrednio w trudnej chwili – wtedy pomagają sobie, jakby coś ich do siebie ciągnęło.
Historia opisana jest w miarę dokładnie, ale pobieżnie, bez wgłębiania się w emocje. Sucha relacja nie ułatwia identyfikacji z bohaterami, a powierzchowny opis sprawia, że ich losy są czytelnikowi obojętne. W zasadzie czeka się tylko na moment, w którym ktoś się zorientuje, że są braćmi. Można przeczytać, ale nie należy sie spodziewać fajerwerków, ot, niezła powieść na zimowy wieczór.
(Ocena: 4,5/6)

Jojo Moyes, Zanim się pojawiłeś
Z pozoru zwyczajna opowieść o codziennych kłopotach, szukaniu pracy, nieuregulowanych stosunkach z chłopakiem, całym takim sennym trwaniu w małym miasteczku, przeradza się w mocną, wysysającą emocjonalnie historię o najważniejszych wartościach, o samej istocie życia. Louisa Clark zatrudnia się jako opiekunka niepełnosprawnego mężczyzny, traktując pracę jako coś tymczasowego, co trzeba przetrwać i po jakimś czasie zapomnieć. Jej podejście zmienia się, gdy przypadkiem słyszy o planach chorego Willa. Również Will sprawi, że jej życie nabierze rumieńców, budząc ją do aktywności, pokazując, że można być kimś innym, wykorzystywać naturalne zdolności, rozwijać się i poznawać świat.
Bardzo dobra powieść o najważniejszych rzeczach, prawie do samostanowienia i wolności wyboru, szacunku dla bliźniego i miłości, wykraczającej poza codzienność. Ładnie napisana, wzbudzająca emocje, niepozostawiająca czytelnika obojętnym. Warto.
(Ocena: 5/6)

Jeffrey Archer, Złodziejski honor
Na zlecenie Saddama Husseina z amerykańskiego archiwum zostaje wykradziony oryginał Deklaracji Niepodległości. Ma on być wykorzystany, by na oczach świata upokorzyć Amerykanów. W tym samym czasie izraelska agentka, Hanna, poznaje profesora z Yale, Scotta Bradleya, związanego z CIA. Akcja odzyskiwania Deklaracji przybierze nieoczekiwany obrót.
Typowa sensacja spod znaku Jamesa Bonda: trochę roboty szpiegowskiej, nieco przebieranek i udawania kogoś innego, garść miłości i nieoczekiwana pointa. Wszystko opisane wartko, bez zbędnych szczegółów, z naciskiem na przygodę i niebezpieczeństwo. Czyta się dobrze i szybko zapomina treść.
(Ocena: 4,5/6)

Johan Huizinga, Jesień średniowiecza
Jesień średniowiecza to panorama dziejów Europy u schyłku wieków średnich, ze szczególnym uwzględnieniem zachodnich krajów, Francji i Holandii; obraz kultury i sztuki, zwyczajów, religii i tradycji, wykluwających się z pogaństwa, a przetworzonych przez kościół, ceremonii i mentalności ludzi epoki; omówione jest również kilka ważniejszych postaci XIV i XV wieku, mających wpływ na postrzeganie średniowiecza w czasach późniejszych. Autor odsłania mechanizmy, jakie wytworzyły świat kultury zachodnioeuropejskiej i podstawy społeczne, umożliwiające ewolucję w kierunku dzisiejszych stosunków.
Świetnie napisana książka, pokazująca, że w dziejach kultury i społeczeństwa nie da się ściśle rozgraniczyć epok, przejście zawsze jest bardziej płynne i słabiej zauważalne dla ówcześnie żyjących, a nawet dla nas, po setkach lat. Pewne aspekty życia zmieniały się szybciej, inne wolniej, niektórzy ludzie wyprzedzali swoją epokę, inni zostawali daleko w tyle jeszcze w następnych wiekach. Warto przeczytać, by w miarę bezboleśnie zmienić swoje wyobrażenia, ukształtowane w szkole, uelastycznić poglądy i znieść wydumane granice.
(Ocena: 5/6)

Joanne Harris, Czekolada
Do miasteczka gdzieś na francuskiej prowincji przybywa Vianne, młoda kobieta, potrafiąca czynić to, co zapomniane, z córką Anouk; otwierają tu sklep z czekoladą. Nowe twarze przynoszą nowe zwyczaje, podmuch świeżości, nieznanej w zakurzonej parafii, kierowanej przez apodyktycznego księdza, ma siłę huraganu, mogącego wymieść nawet całkiem spore śmieci.
Bardzo dobra powieść, według której nakręcono równie dobry film (zmieniając co nieco w fabule, ale pozostawiając główną myśl), skłaniająca do zadumy nad ludzkimi wyborami i motywacją, popychającą do działania nie zawsze zgodnego z rozsądkiem i obiektywnie pojętym dobrem. Warto czasem wrócić do pachnącego czekoladą Lansquenet.
(Ocena: 5/6)

Władysław Jan Grabski, Rapsodia świdnicka
Powieść historyczna z XIV wieku, opowiadająca o rodzinie Kordalów, mieszkających nieopodal Świdnicy, na tle wydarzeń kluczowych dla tego okresu i miejsca, dla Śląska oddalającego się od Polski i ciążącego ku Czechom i Niemcom. Maryna, była dwórka księżnej świdnickiej, i Andrzej, kowal książęcy, żyją spokojnie w cieniu miasta, mnożąc bogactwa i płodząc kolejne dzieci, pozostając w ścisłych kontaktach z Piastami śląskimi, wychowując ich córkę, doradzając i pomagając w wyborach. Codzienność nie zawsze jest prosta i sielska, czasem wymaga zaciskania zębów, niekiedy rodzi lęk o najbliższych i trwogę o przyszłość, gdy nadchodzi zaraza czy wojna. Ale oparcie, jakie dają sobie nawzajem Kordalowie, pozwala przetrwać nawet w obliczu śmierci i nieszczęścia.
Powieść o Śląsku na rozdrożu, o czasach, gdy lawirowanie między potężniejszymi sąsiadami decydowało o istnieniu księstwa, gdy zmieniały się granice, umierali następcy tronu, a księżniczki wychowywały się w chłopskich chatach, czerpiąc mądrość z prostoty i siłę z miłości. Niezła, chociaż chwilami nieco rozwlekła opowieść, ale urokliwa, pozostająca w pamięci.
(Ocena: 4,5/6)

Józef Hen, Bitwa o Kozi Dwór
Dwie grupy chłopców z sąsiednich ulic rywalizują o miejsce do gry w piłkę nożną, tocząc spór i bitwę o kawałek pola zwany Kozim Dworem. W ruch idą kamienie i kije, podczas gdy pożyczona na tydzień piłka czeka na prawdziwą grę.
Sympatyczna, krótka powieść dla młodszych czytelników, wprowadzająca w świat chłopięcych fascynacji, ale i pełna przedwojennego kolorytu warszawskich przedmieść, wiszącej nad głowami groźby wojny, rodzącego się poczucia świadomości klasowej wśród rzemieślników, codziennej biedy i wiązania końca z końcem. Powrót do czasów, po których został ślad już tylko na papierze.
(Ocena: 4/6)

Małgorzata Musierowicz, Wnuczka do orzechów
Tym razem Autorka zabiera czytelników na wieś, gdzie w chatce z dwiema babciami żyje sobie jasnowłosa Dorota, dziewoja zdrowa i radosna, pracowita i odpowiedzialna, czerpiąca z życia wszystko, co dobre. Jej codzienność zmieni się po spotkaniu kontuzjowanej Idy, poznaniu Ignacego Grzegorza, a potem Józefa Pałysa.
Długo wyczekiwana powieść ze świata Borejków i ich znajomych nie zawodzi. Mimo pewnych niedoskonałości, jak jej poprzedniczki potrafi zauroczyć i sprawić, że trudno się od niej oderwać. Przyjemne chwile spędzone w sielskiej scenerii.
(Ocena: 4,5/6)

Krzysztof Spadło, Skazaniec: Z bestią w sercu
Mocna powieść o życiu w więzieniu. Młody, 22-letni mężczyzna, opowiada o swoich losach w zakładzie karnym we Wronkach. Skazany na dożywocie, bez szans na wyjście na wolność, musi nauczyć się żyć w zamkniętej społeczności, wśród brutalnych, nieżyczliwych przeważnie ludzi. Dobrze pokazany światek przestępców, którym powinęła się noga, ale i ofiar systemu bądź zwykłego pecha, konieczność lawirowania między zazdrosnymi więźniami i podejrzliwymi strażnikami, między zawiścią i zwykłą ludzką dobrocią. Tu także, jak po drugiej stronie murów, przydają się różne umiejętności, w cenie są uzdolnienia, które pomagają lżej pracować i ułatwiają załatwianie spraw pozornie niemożliwych do zrealizowania.
Druga część wspomnień więziennych, równie dobra jak pierwsza. Tylko jakoś często nasuwały mi się skojarzenia ze Skazanymi na Shawshank, jakby podobne szczegóły, motywy, a może tylko myśli. Niemniej warto.
(Ocena: 5/6)

Andrzej Szczypiorski, Msza za miasto Arras
Kanwą powieści są autentyczne wydarzenia, mające miejsce w średniowiecznym Arras: pogrom Żydów, oskarżenia o czary i herezję, zaraza i izolacja miasta. Opowiedziane przez jednego z mieszkańców, te trudne dni ukazują prawdziwe oblicze skomplikowanej natury homo sapiens. Wiara, bliska szaleństwu, zabobon, niepozwalający spojrzeć szerzej i z innej perspektywy, władza, która deprawuje, nepotyzm i kumoterstwo – wszystko to jest obecne w mieście Arras i wychodzi z ukrycia w czasach pełnych lęku.
Warta powtórzenia powieść.
(Ocena: 5/6)

Joseph Conrad, Amy Foster
Główny bohater, tajemniczy młody mężczyzna, zostaje wyrzucony przez morze na brzeg angielskiego miasteczka. Odpychany przez miejscowych znajduje oparcie w Amy Foster, z którą żeni się i wychowuje syna. Jednak na zawsze pozostaje obcym i tajemniczym, nie do końca rozumianym nawet przez Amy, co przyczyni się do jego zguby.
Krótkie opowiadanie, pełne emocji i przejawów ludzkiej niechęci do innego, obcego, nieznanego, opowiadanie mroczne i ponure, prowadzące do tragicznego finału. Ot, ciemna strona człowieczych charakterów nakreślona świetnym piórem Conrada.
(Ocena: 4,5/6)


● ● ●

Statystyki:
W sumie (w miesiącu/w roku): 22/302
Powtórki: 3 (Harris, White, Szczypiorski)
Cykle zakończone: 0
Cykle w trakcie: 6 (Abercrombie, Harris, White, Musierowicz, Pratchett, Spadło)
Autorzy polscy: 11 (Warda, Wołoszański, Stryjkowski, Grabski, Hen, Szmidt x 3, Musierowicz, Spadło, Szczypiorski)
Autorzy obcy: 11 (Picoult, Archer x 2, Moyes, Abercrombie x 2, Huizinga, Harris, White, Pratchett, Conrad)
Średnia ocen: 4,63

Realizacja projektów i wyzwań:
Książki historyczne – 0
Nobliści – 0
Z półki (nowe [z powtórkami]/razem w roku [z powtórkami]/cel) – 3[2]/76[101]/31
Wyczekane – 1 (Pratchett)
Wojna i... literatura – 0
Z literą w tle – 16 (J: Stryjkowski, Picoult, Archer x 2, Moyes, Abercrombie x 2, Huizinga, Harris, Grabski, White, Hen, Szmidt x 3, Conrad)
Czytam fantastykę – 7 (White, Pratchett, Szmidt x 3, Abercrombie x 2)
Jubileuszowe lektury – 0
Polacy nie gęsi III – 11 (Warda, Wołoszański, Stryjkowski, Grabski, Hen, Szmidt x 3, Musierowicz, Spadło, Szczypiorski)